Turysta pyta Bacę:
– Baco, a gdzie wy te owce pędzicie?
– A będę je hodował.
– Ale baco, przecież wy owczarni nie macie.
– No to będę je w izbie trzymał.
– Baco, przecież to straszny smród
– No będą się musiały przyzwyczaić.
Turysta pyta Bacę:
– Baco, a gdzie wy te owce pędzicie?
– A będę je hodował.
– Ale baco, przecież wy owczarni nie macie.
– No to będę je w izbie trzymał.
– Baco, przecież to straszny smród
– No będą się musiały przyzwyczaić.
Stoi baca na jednym brzegu Dunajca, a góral na drugim. Baca drze się:
– Głęboka?!
Ale góral nie dosłyszał, bo Dunajec okropnie szumiał, więc mówi:
– To nie Oka, to Dunajec!
Na to baca wchodzi do wody, prąd go porywa, ledwo żywy wychodzi na drugim brzegu. Po chwili podchodzi wściekły do górala i mówi:
– Ja ci zaraz dam do jajec!
Idzie dziewczyna do Zakopanego i po drodze spotyka bacę jadącego wozem w konia.
Pyta się:
– Daleko do Zakopanego?
– A jakieś 2 km.
– A mogę się z panem zabrać?
– Pewnie – odpowiada baca.
Minęła godzina i dziewczyna pyta się górala:
– Daleko jeszcze do Zakopanego?
– Teraz to jakieś 15 km.
Trzy blondynki i pytanie o Wielkanoc – ostatnia miała odpowiedź, której nikt się nie spodziewał! 🤣🐰c
Czytaj więcejKonsument ma problemy z kredytem hipotecznym - zobacz, co mu poradzono! 😆
Czytaj więcejNiespodzianka w skrzynce. Co się stało na egzaminie? Zobacz reakcję egzaminatorów!
Czytaj więcej