Rozmawia dwóch kolegów.
– Co Ty dzisiaj taki skacowany?
– Lekarz mi zalecił kieliszek czegoś mocnego przed wejściem do łózka
– I to od jednego kieliszka?
– Budziłem się kilka razy na siku.
Rozmawia dwóch kolegów.
– Co Ty dzisiaj taki skacowany?
– Lekarz mi zalecił kieliszek czegoś mocnego przed wejściem do łózka
– I to od jednego kieliszka?
– Budziłem się kilka razy na siku.
Rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat przebywa tam pan Tadek. Pan Tadek nie odezwał się do nikogo przez ten okres i generalnie zajmuje się patrzeniem w okno. Pewnego letniego popołudnia za oknem pojawia się ogrodnik, który nawozi grządki z truskawkami. Po godzinie wpatrywania się w ogrodnika pan Tadek pomalutku wstaje i rusza w stronę okna, otwiera je powoli,patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki i wypowiada zdanie:
– A co pan robi?
konsternacja. Wszyscy pacjenci i personel zupełnie zszokowani – pan Tadek się odezwał! Ogrodnik odpowiada:
– Ja, panie Tadku, nawożę truskawki.
Pan Tadek myśli i w końcu:
– Co ?
Ogrodnik:
– No... posypuję je nawozem.
Pan Tadek po namyśle:
– Co?
Ogrodnik:
– No, posypuję truskawki gównem, żeby były lepsze.
Pan Tadek myśli:
– Aha....
Pan Tadek zamyka pomału okno i zamyślony wraca na miejsce. Siada i myśli. Po pół godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mówi:
– Wie pan co? Ja truskawki posypuję cukrem, żeby były lepsze, ale ja to podobno poj^#$ny jestem...
Przychodzi facet do przychodni.
Stanął w kolejce do rejestracji. Po kilku godzinach kiedy przyszła jego kolej recepcjonistka się pyta do jakiego lekarza chciałby być skierowany.
– Ja poproszę do kogoś od uszu i od oczu.
– Proszę Pana nie ma lekarzy takiej profesji. Do kogo mam Pana skierować?
– Ale ja proszę do takiego od oczu i od uszu!
– Proszę Pana jest albo od oczu okulista albo od uszu laryngolog. Więc do kogo?
– Ale on musi być od oczu i uszu jednocześnie!
– No dobrze, a jakbym takiego znalazła to co by mu Pan powiedział? W czym można Panu pomóc?
– Mam ostatnio taki problem... Co innego słyszę, a co innego widzę..
Dentysta schyla się właśnie nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć borowanie,gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:
- Czy mi się tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach??
Pacjent spokojnym głosem:
- To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie ból zadawali... Prawda Panie Doktorze?
Przychodzi facet do psychiatry i upiera się, że umie latać.
Psychiatra mu oczywiście nie wierzy, ale klient się upiera, że umie latać.
Psychiatra już zdenerwowany otwiera okno i każe facetowi polecieć.
Facet bierze rozbieg, wylatuje. Robi parę kółek i wraca do gabinetu.
Lekarz zachwycony pyta się czy on też mógłby tak polatać.
Na co facet, że i owszem tylko trzeba szybko machać rękami.
Lekarz wyskakuje i się oczywiście spada na ziemię. Na co facet:
– Jak na anioła stróża to ze mnie niezły kawał drania.
– Panie doktorze, cierpię na ostre bóle głowy...
– Pije pan zbyt dużo alkoholu.
– Ja w ogóle nie piję alkoholu.
– A więc z pewnością zbyt dużo pan pali.
– Nigdy w życiu nie zapaliłem papierosa.
– Za późno chodzi pan spać...
– O godzinie dziesiątej zawsze jestem już w łóżku.
– W takim razie pańska aureola jest zbyt ciasna i uwiera.
Pyta się facet swojego kolegę o dobrego stomatologa. Tamten mu odpowiada:
– Znam świetnego, ale on jest Anglikiem.
– Spoko, spoko, poradzę sobie.
Przychodzi więc na wizytę, siada na fotelu i pokazując lekarzowi szczękę mówi:
– Tu!
Dentysta wyrwał mu dwa zęby. Na drugi dzień znów spotykają się obaj faceci i pierwszy mówi:
– Jakiś głupi ten dentysta. Ja mu pokazuję bolący ząb, mowie tu, o on wyrywa mi dwa...
– Ale to ty głupi jesteś... "Two” po angielsku znaczy dwa...
– Aaa, było tak od razu, następnym razem coś wymyślę.
Za jakiś czas przychodzi na wizytę, siada na fotelu, wskazuje ząb i mówi:
– Ten!
Przychodzi facet do lekarza:
– Panie doktorze nie wiem co mam robić. Codziennie jak wstaję, mam zasikane prześcieradło.
– Jak to się dzieje?
– W nocy przychodzi do mnie krasnoludek i pyta "sikamy?”, na to ja odpowiadam "sikamy”. Rano się budzę i mam mokre prześcieradło.
– Jak następnym razem przyjdzie krasnoludek to niech pan powie "nie sikamy”
Przychodzi facet na następną wizytę.
– I jak, poprawiło się?
– Niech pan nawet nie pyta. Przyszedł do mnie krasnoludek i pyta "sikamy?” na to ja odpowiadam "nie sikamy”. A krasnoludek "no to może kupkę?ĺ
Po otwarciu nowej przychodni, lekarz siada dumny w fotelu i czeka na pierwszego pacjenta. Nagle pukanie do drzwi. Wchodzi pacjent, a lekarz udając zajętego podnosi słuchawkę i mówi:
– Niestety, nie mogę pana przyjąć. Może w najbliższym tygodniu będę mieć czas. Dobrze pan wie, do lekarzy ogromne tłumy. Postaram się w najbliższym tygodniu znaleźć trochę czasu.
Odkłada słuchawkę i udaje, że dopiero teraz zobaczył pacjenta.
– Co panu dolega? – pyta lekarz.
– Jestem z telekomunikacji, przyszedłem podłączyć telefon.
Dziewczyna odkrywa, że podróż z bacą to nie zawsze najkrótsza droga do celu, ale za to pełna niespodzianek!
Czytaj więcejTankowanie zsiadłym mlekiem? Gaździna widzi to po raz pierwszy! 😜💧
Czytaj więcejMarian i Helena się rozwodzą - sprawdź, dlaczego! 😊
Czytaj więcejNiespodzianka w skrzynce. Co się stało na egzaminie? Zobacz reakcję egzaminatorów!
Czytaj więcejDwóch pięciolatków prowadzi poważną rozmowę w przedszkolnej toalecie. Zobacz, co usłyszał jeden z nich! 😊
Czytaj więcej