Pilna wizyta u dentysty

Do gabinetu dentystycznego wchodzi para.

Kobieta już od progu zaczyna mówić:

– Proszę o wyrwanie zęba, bez znieczulenia i to najszybciej jak to tylko możliwe. Bardzo się spieszę.

Dentysta popatrzył na przybyłych:

– Jest pani niezwykle odważną kobietą. Proszę mi pokazać, o który to ząb chodzi?

Kobieta odwraca się w stronę mężczyzny:

– Stefan, natychmiast otwórz usta i pokaż panu ten ząb.

Zobacz inne dowcipy z tej kategorii

Pan Tadek i jego metoda

Rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat przebywa tam pan Tadek. Pan Tadek nie odezwał się do nikogo przez ten okres i generalnie zajmuje się patrzeniem w okno. Pewnego letniego popołudnia za oknem pojawia się ogrodnik, który nawozi grządki z truskawkami. Po godzinie wpatrywania się w ogrodnika pan Tadek pomalutku wstaje i rusza w stronę okna, otwiera je powoli,patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki i wypowiada zdanie:

– A co pan robi?

konsternacja. Wszyscy pacjenci i personel zupełnie zszokowani – pan Tadek się odezwał! Ogrodnik odpowiada:

– Ja, panie Tadku, nawożę truskawki.

Pan Tadek myśli i w końcu:

– Co ?

Ogrodnik:

– No... posypuję je nawozem.

Pan Tadek po namyśle:

– Co?

Ogrodnik:

– No, posypuję truskawki gównem, żeby były lepsze.

Pan Tadek myśli:

– Aha....

Pan Tadek zamyka pomału okno i zamyślony wraca na miejsce. Siada i myśli. Po pół godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mówi:

– Wie pan co? Ja truskawki posypuję cukrem, żeby były lepsze, ale ja to podobno poj^#$ny jestem...

Uszy swoje, oczy swoje

Przychodzi facet do przychodni.

Stanął w kolejce do rejestracji. Po kilku godzinach kiedy przyszła jego kolej recepcjonistka się pyta do jakiego lekarza chciałby być skierowany.

– Ja poproszę do kogoś od uszu i od oczu.

– Proszę Pana nie ma lekarzy takiej profesji. Do kogo mam Pana skierować?

– Ale ja proszę do takiego od oczu i od uszu!

– Proszę Pana jest albo od oczu okulista albo od uszu laryngolog. Więc do kogo?

– Ale on musi być od oczu i uszu jednocześnie!

– No dobrze, a jakbym takiego znalazła to co by mu Pan powiedział? W czym można Panu pomóc?

– Mam ostatnio taki problem... Co innego słyszę, a co innego widzę..

Pacjent kontra dentysta

Dentysta schyla się właśnie nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć borowanie,gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:

- Czy mi się tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach??

Pacjent spokojnym głosem:

- To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie ból zadawali... Prawda Panie Doktorze?

Jak lekarz uwierzył w latanie

Przychodzi facet do psychiatry i upiera się, że umie latać.

Psychiatra mu oczywiście nie wierzy, ale klient się upiera, że umie latać.

Psychiatra już zdenerwowany otwiera okno i każe facetowi polecieć.

Facet bierze rozbieg, wylatuje. Robi parę kółek i wraca do gabinetu.

Lekarz zachwycony pyta się czy on też mógłby tak polatać.

Na co facet, że i owszem tylko trzeba szybko machać rękami.

Lekarz wyskakuje i się oczywiście spada na ziemię. Na co facet:

– Jak na anioła stróża to ze mnie niezły kawał drania.

Pacjent bez wad, ale z bólem

– Panie doktorze, cierpię na ostre bóle głowy...

– Pije pan zbyt dużo alkoholu.

– Ja w ogóle nie piję alkoholu.

– A więc z pewnością zbyt dużo pan pali.

– Nigdy w życiu nie zapaliłem papierosa.

– Za późno chodzi pan spać...

– O godzinie dziesiątej zawsze jestem już w łóżku.

– W takim razie pańska aureola jest zbyt ciasna i uwiera.

Dentysta czy tłumacz?

Pyta się facet swojego kolegę o dobrego stomatologa. Tamten mu odpowiada:

– Znam świetnego, ale on jest Anglikiem.

– Spoko, spoko, poradzę sobie.

Przychodzi więc na wizytę, siada na fotelu i pokazując lekarzowi szczękę mówi:

– Tu!

Dentysta wyrwał mu dwa zęby. Na drugi dzień znów spotykają się obaj faceci i pierwszy mówi:

– Jakiś głupi ten dentysta. Ja mu pokazuję bolący ząb, mowie tu, o on wyrywa mi dwa...

– Ale to ty głupi jesteś... "Two” po angielsku znaczy dwa...

– Aaa, było tak od razu, następnym razem coś wymyślę.

Za jakiś czas przychodzi na wizytę, siada na fotelu, wskazuje ząb i mówi:

– Ten!

Krasnoludek i Dylemat Nocnego Moczenia

Przychodzi facet do lekarza:

– Panie doktorze nie wiem co mam robić. Codziennie jak wstaję, mam zasikane prześcieradło.

– Jak to się dzieje?

– W nocy przychodzi do mnie krasnoludek i pyta "sikamy?”, na to ja odpowiadam "sikamy”. Rano się budzę i mam mokre prześcieradło.

– Jak następnym razem przyjdzie krasnoludek to niech pan powie "nie sikamy”

Przychodzi facet na następną wizytę.

– I jak, poprawiło się?

– Niech pan nawet nie pyta. Przyszedł do mnie krasnoludek i pyta "sikamy?” na to ja odpowiadam "nie sikamy”. A krasnoludek "no to może kupkę?ĺ

Lekarz, pacjent i telefon

Po otwarciu nowej przychodni, lekarz siada dumny w fotelu i czeka na pierwszego pacjenta. Nagle pukanie do drzwi. Wchodzi pacjent, a lekarz udając zajętego podnosi słuchawkę i mówi:

– Niestety, nie mogę pana przyjąć. Może w najbliższym tygodniu będę mieć czas. Dobrze pan wie, do lekarzy ogromne tłumy. Postaram się w najbliższym tygodniu znaleźć trochę czasu.

Odkłada słuchawkę i udaje, że dopiero teraz zobaczył pacjenta.

– Co panu dolega? – pyta lekarz.

– Jestem z telekomunikacji, przyszedłem podłączyć telefon.

Może też Ci się spodobać

Anatomiczna Apokalipsa na Egzaminie

Anatomiczna Apokalipsa na Egzaminie

Chłopak odkrywa, że w medycynie nie zawsze najoczywistsza odpowiedź jest tą właściwą!

Czytaj więcej
Kolejka po Malucha

Kolejka po Malucha

10 lat oczekiwania na Fiata, a klient pyta... rano czy popołudniu? 😆

Czytaj więcej
Klient wściekły po remoncie banku

Klient wściekły po remoncie banku

Kiedy bank maluje ściany, a klient traci PIN – historia z humorem 😄

Czytaj więcej
Kiedy polityka staje się jasna dla dziecka

Kiedy polityka staje się jasna dla dziecka

Polityka w domu Stasia – nocne odkrycia i gorzka prawda 😜

Czytaj więcej
Hau, miau, pi – tata vs. mama w zabawie

Hau, miau, pi – tata vs. mama w zabawie

Mama, tata i córka – zobacz, jak jedna zagadka zamienia się w zabawną sprzeczkę! 😄

Czytaj więcej
Wigilijna tradycja

Wigilijna tradycja

Wigilijna noc i niespodziewany gość 🌟

Czytaj więcej
Złodziejska gimnastyka umysłowa: Kiedy latarka staje się mostem

Złodziejska gimnastyka umysłowa: Kiedy latarka staje się mostem

Dwóch włamywaczy-amatorów wymyśla plan ucieczki tak absurdalny, że nawet Einsteina by zaskoczył!

Czytaj więcej
Pełne wyposażenie

Pełne wyposażenie

Pełne wyposażenie, sprawdź czym pacjent zaskakuje pracownicę w recepcji 😊

Czytaj więcej