Miłość, pieniądze i... reszta, która zaskoczyła

Młoda para wróciła z podróży poślubnej.

Ojciec przygląda się im i delikatnie próbuje wypytać czy wszystko ok, bo widzi, że młodzi są wyraźnie skłócona.

Ojciec Młodej wypytuje:

– Synu co się stało? Mogę jakoś wam pomóc?

– Tato, to już koniec naszego krótkiego małżeństwa – mówi Młody – Jak tylko skończyliśmy się kochać odruchowo położyłem na poduszce 250 zł

– No trochę kiepsko wyszło, ale myślę, że twoja żona wie, że nie była pierwsza. Na pewno wszystko się ułoży – uspokaja go ojciec

Młody patrzy zakłopotany na teścia i mówi:

– Nie o to poszło tato, nie w tym problem. Ona wydała mi 100 zł reszty.

Zobacz inne dowcipy z tej kategorii

Perfekcyjny mąż a jednak rozwód

Sprawa rozwodowa:

- Co jest przyczyną pozwu?

- No...

- Mąż pije?

- Nie.

- Narkotyki?

- Nie.

- Mało zarabia?

- Nie, nieźle zarabia.

- Bije panią?

- Nie.

- Nie zajmuje się dziećmi?

- Zajmuje.

- Zdradza panią?

- Ależ skąd!

- Nie zaspokaja pani seksualnie?

- Ależ skąd. Zaspakaja jak nikt inny.

- Nie pomaga pani przy pracach domowych?

- Pomaga. Robi wszystko, co potrzeba.

- To co jest przyczyną rozwodu?!

- Wysoki Sądzie, musiałby Wysoki Sąd zobaczyć, z jaką miną on to wszystko robi...

Zdradziecka kukułka

Środek nocy - trzecia nad ranem.

Do domu wraca zmęczony po libacji z kolegami mężczyzna. Otwiera drzwi cicho, delikatnie skrada się w przedpokoju, żeby tylko nie obudzić żony. Nagle słychać zgrzyt zegara, wysuwa się kukułka i kuka 3 razy.

- O cholera- myśli zaniepokojony mężczyzna - ale wiem co zrobić, do kukać muszę jeszcze 8 razy i żona nawet jak się obudziła, będzie myślała, ze wróciłem o 11.

Jak postanowił - tak zrobił i zadowolony z siebie położył się spać.

Rano budzi go żona.

- Kochanie, musisz dzisiaj wcześnie wstać.

- A po co? Przecież dziś sobota.

- Musisz wstać i oddać zegar do naprawy.

- A co się stało?

- Coś jest nie w porządku z kukułką. Wyobraź sobie zakukała w nocy 3 razy, potem zachichotała szyderczo, pare razy beknęła, do kukała 8 razy i poszła do łazienki się porzygać.

Zakłopotany Janusz

Noc. Mieszkanie w warszawskim bloku. Zbigniew z żoną Natalią spędza romantyczny wieczór. Rano na klatce spotyka sąsiada, pana Janusza, emeryta.

– Zbychu, słuchaj... Kiedy spędzacie wieczory z żoną, to jej emocje słychać w całym bloku. Zrób coś z tym!

– Ale co, panie Januszu?

– Może poduszkę podłóż albo coś...

Następnej nocy Zbigniew próbuje zaradzić sytuacji i przycisza żonę. Po pierwszym razie pyta:

– Panie Januszu, lepiej?

– Tak – odpowiada sąsiad zza ściany.

Po drugim razie Zbyszek znowu pyta:

– I co, teraz dobrze?

– Tak.

I tak kilka razy. W końcu pan Janusz nie wytrzymuje:

– Zbyszek, odpuść, bo cały blok myśli, że to mnie o zdanie pytasz!

ZUS pewniejszy niż GPS

Karol i Hela spędzają powtórny miodowy miesiąc, na uczczenie 40-tej rocznicy ślubu. Lecą sobie do Australii. Nagle głos pilota:

– Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo że ktoś nas odnajdzie jest równe zeru. Dziękujemy za wyrozumiałość.

Karol drapie się w głowę i mówi do Heli:

– Kochanie opłaciłaś rachunki za mieszkanie?

– Tak najmilszy, uregulowałam tuż przed wyjazdem.

– A za telefony?

– Też zapłaciłam najdroższy.

Karol myśli, myśli, myśli...

– A ZUSy nasze popłaciłaś?

– O Boże, kochanie na śmierć zapomniałam! Och dowalą nam karę!

Karol całuję ja tak jak nie całował od lat 30-tu, śmieje się, wrzeszczy jak wariat:

– Przeżyjemy! Znajdą nas! Ci z ZUS znajdą nas, nawet na końcu świata!

Kac, który ocalił związek

Facet budzi się w południe na potwornym kacu. Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej treści:

?Kochanie, wypoczywaj. Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń.

Zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona?.

Facet pyta syna: ? Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Czyżbym wrócił w nocy

z kwiatami albo pierścionkiem?

Syn na to: ? Przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka chcąc cię rozebrać ściągała ci spodnie, powiedziałeś: ?Spadaj natrętna babo, jestem żonaty!?

Nieoczekiwany finał wyjaśnień

Żona wróciła wcześniej do domu i zastała męża w łóżku z piękną, młodą, seksowną dziewczyną.

- Ty niewierna świnio - wydziera się na całe mieszkanie.

- Jak śmiesz to robić MI, matce twoich dzieci ?!? Wychodzę, chcę rozwodu

Mąż woła za nią:

- Poczekaj chwilkę, wyjaśnię ci jak to było...

- Nie wiem w sumie na co mam czekać, ale to będzie ostatnia rzecz jaką od ciebie słyszę, streszczaj się.

- Jadąc do domu z pracy zobaczyłem jak ta młoda dama łapie stopa, zlitowałem się i zabrałem.

Już w samochodzie zauważyłem, że jest chuda, obskurnie ubrana i brudna. Wyznała mi, że nie jadła od trzech dni. Tak się wzruszyłem, że przywiozłem ją do domu i dałem jej twoją wczorajszą kolację, której nie zjadłaś bo się odchudzasz. Biedaczka pochłonęła ją w dosłownie dwie minuty. Popatrzyłem na jej umorusaną twarz i zapytałem, czy nie chce się wykąpać. Kiedy brała prysznic, zauważyłem, że jej ubrania też są brudne i jest w nich pełno dziur więc dałem jej twoje jeansy, których nie nosisz od kilku lat bo w nie nie wchodzisz.

Dałem jej też koszulkę, którą kupiłem ci na imieniny, ale ty jej nie nosisz bo twierdzisz, że "nie mam dobrego gustu". Dałem jej sweter, który dostałaś od mojej siostry na święta a ty go nie nosisz tylko dlatego żeby ją denerwować. Do kompletu dorzuciłem jeszcze buty, które kupiłem ci w drogim sklepie a ty ich nie nosisz od czasu jak zauważyłaś, że twoja przyjaciółka ma takie same.

Była mi bardzo wdzięczna i kiedy odprowadzałem ją do drzwi zapytała się ze łzami w oczach: "ma pan jeszcze coś, czego żona nie używa?

Heniu i niespodzianka na dancingu

Żona się uparła, żeby ją Heniu zabrał na dancing. Długo jej tłumaczył, że to bez sensu, że go to nie bawi, ale wreszcie ustąpił. Poszli. Wchodzą do lokalu...

- Dzień dobry, panie Heniu! - wita ich w progu portier.

Żona zdziwiona.W sali podbiega natychmiast kelner.

- Dla pana ten stolik co zwykle?

Żona jeszcze bardziej zdziwiona. Mąż tłumaczy, że pewnie go z kimś mylą. Podchodzi kelner.

- Dla pana to co zwykle? A dla pani?

Żona zaczyna się wściekać. Zaczyna się występ. Striptizerka ma właśnie zdjąć ostatni element odzieży i pyta kto z sali pomoże jej w tym.

- He-niu! He-niu! - skanduje sala.

Tego już żonie było za wiele. Zerwała się i wybiegła z restauracji. On za nią. Wsiedli do taksówki i jadą do domu. Ona całą drogę robi mu wyrzuty. W końcu kierowca taksówki odwraca głowę i mówi:

- Co, panie Heniu, takiej brzydkiej i pyskatej tośmy jeszcze nie wieźli.

Nocna misja ratunkowa w ogrodzie

Noc. Mąż śpi z żona w łóżku, gdy nagle budzi ich głośne łup łup łup w drzwi. Przewraca się na bok i patrzy na zegarek - trzecia w nocy.

"Kurde, nie będę się o tej porze z wyra zrywał", myśli przewraca się z powrotem.

Słychać głośniejsze łup łup łup.

- Idź otwórz, zobacz kto to, - mówi żona.

No więc zwleka się półprzytomny i schodzi na dół (mieszkają w domku). Otwiera drzwi, a na progi stoi facet, od którego jedzie alkoholem:

- Dobry wiecórrr, - bełkocze. - Czyyy mógggłbyyy pan mnie popopopchnąć?

- Nie, spadaj facet, jest trzecia w nocy. Wywlokłeś mnie pan z łóżka,- warczy maź i zatrzaskuje drzwi. Wraca do żony i mówi co zaszło.

- No co ty, jak mogłeś? - mówi żona. - A pamiętasz, jak nam się wtedy zepsuł samochód, kiedy jechaliśmy odebrać dzieci z kolonii i sam musiałeś pukać do kogoś, żeby nam pomógł? Co by się wtedy stało, gdyby też ci powiedział, żebyś spadał?!?!?!?

- Ale kochanie, on był pijany!

- Nieważne, potrzebuje pomocy.

No wiec mąż jeszcze raz zwleka się z łóżka, ubiera się i schodzi na dol.

Otwiera drzwi, ale z powodu ciemności nic nie widzi, węec woła:

- Hej, czy nadal trzeba pana popchnąć?

Z ciemności dochodzi glos:

- Taaaa...

Ale ponieważ nadal nie potrafi zlokalizować faceta, krzyczy:

- Gdzie pan jest?

- W ogrodzie, na huśtawce...

Może też Ci się spodobać

Gdzie podział się statek?

Gdzie podział się statek?

Iluzjonista kontra papuga kapitana – zaskakujące zakończenie! 🤯

Czytaj więcej
Najlepszy sposób na uczczenie rodzin

Najlepszy sposób na uczczenie rodzin

Trzech przyjaciół świętuje urodziny - zobacz, dlaczego zawsze wybierają ten sam bar! 😆

Czytaj więcej
Jaś i jego kreatywna twórczość

Jaś i jego kreatywna twórczość

Jaś zaśpiewał coś, czego nikt się nie spodziewał! 😂

Czytaj więcej
Troski na klatce

Troski na klatce

Psychoterapeuta zaleca zostawić problemy za drzwiami, na klatce schodowej, ale pacjent ma ciekawą pytanie? 😂

Czytaj więcej
Rozbrajający komunikat dziadków

Rozbrajający komunikat dziadków

Jak wygląda odbieranie telefonów u dziadków? Zabawna sekretarka zdradza wszystko! 😄

Czytaj więcej
Zaskakujący obwód w pasie

Zaskakujący obwód w pasie

Kiedy wymiary powodują zamieszanie 😊, a miara nie jest tak oczywista

Czytaj więcej
Nie ta klatka, nie ten dzień

Nie ta klatka, nie ten dzień

😂 Fortepian, królik i misio – finał, który rozwala na łopatki!

Czytaj więcej
Prezent Jasia: Niespodzianka, która wstrząsnęła nauczycielką

Prezent Jasia: Niespodzianka, która wstrząsnęła nauczycielką

Zakończenie roku szkolnego jeszcze nigdy nie było tak... mokre! 🎁💦😱

Czytaj więcej