Porcelanowy ząb

Pewien facet idzie do stomatologa i z zainteresowaniem pyta:

- Dlaczego za muszlę klozetową z porcelany zapłacę 300 zł, a za sztuczny ząb z porcelany aż 1000 zł?

Stomatolog pod nosem odpowiada:

- Bo próba jedzenia za pomocą muszli klozetowej mogłaby okazać się mało przyjemna.

Zobacz inne dowcipy z tej kategorii

Pan Tadek i jego metoda

Rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat przebywa tam pan Tadek. Pan Tadek nie odezwał się do nikogo przez ten okres i generalnie zajmuje się patrzeniem w okno. Pewnego letniego popołudnia za oknem pojawia się ogrodnik, który nawozi grządki z truskawkami. Po godzinie wpatrywania się w ogrodnika pan Tadek pomalutku wstaje i rusza w stronę okna, otwiera je powoli,patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki i wypowiada zdanie:

– A co pan robi?

konsternacja. Wszyscy pacjenci i personel zupełnie zszokowani – pan Tadek się odezwał! Ogrodnik odpowiada:

– Ja, panie Tadku, nawożę truskawki.

Pan Tadek myśli i w końcu:

– Co ?

Ogrodnik:

– No... posypuję je nawozem.

Pan Tadek po namyśle:

– Co?

Ogrodnik:

– No, posypuję truskawki gównem, żeby były lepsze.

Pan Tadek myśli:

– Aha....

Pan Tadek zamyka pomału okno i zamyślony wraca na miejsce. Siada i myśli. Po pół godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mówi:

– Wie pan co? Ja truskawki posypuję cukrem, żeby były lepsze, ale ja to podobno poj^#$ny jestem...

Uszy swoje, oczy swoje

Przychodzi facet do przychodni.

Stanął w kolejce do rejestracji. Po kilku godzinach kiedy przyszła jego kolej recepcjonistka się pyta do jakiego lekarza chciałby być skierowany.

– Ja poproszę do kogoś od uszu i od oczu.

– Proszę Pana nie ma lekarzy takiej profesji. Do kogo mam Pana skierować?

– Ale ja proszę do takiego od oczu i od uszu!

– Proszę Pana jest albo od oczu okulista albo od uszu laryngolog. Więc do kogo?

– Ale on musi być od oczu i uszu jednocześnie!

– No dobrze, a jakbym takiego znalazła to co by mu Pan powiedział? W czym można Panu pomóc?

– Mam ostatnio taki problem... Co innego słyszę, a co innego widzę..

Pacjent kontra dentysta

Dentysta schyla się właśnie nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć borowanie,gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:

- Czy mi się tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach??

Pacjent spokojnym głosem:

- To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie ból zadawali... Prawda Panie Doktorze?

Jak lekarz uwierzył w latanie

Przychodzi facet do psychiatry i upiera się, że umie latać.

Psychiatra mu oczywiście nie wierzy, ale klient się upiera, że umie latać.

Psychiatra już zdenerwowany otwiera okno i każe facetowi polecieć.

Facet bierze rozbieg, wylatuje. Robi parę kółek i wraca do gabinetu.

Lekarz zachwycony pyta się czy on też mógłby tak polatać.

Na co facet, że i owszem tylko trzeba szybko machać rękami.

Lekarz wyskakuje i się oczywiście spada na ziemię. Na co facet:

– Jak na anioła stróża to ze mnie niezły kawał drania.

Pacjent bez wad, ale z bólem

– Panie doktorze, cierpię na ostre bóle głowy...

– Pije pan zbyt dużo alkoholu.

– Ja w ogóle nie piję alkoholu.

– A więc z pewnością zbyt dużo pan pali.

– Nigdy w życiu nie zapaliłem papierosa.

– Za późno chodzi pan spać...

– O godzinie dziesiątej zawsze jestem już w łóżku.

– W takim razie pańska aureola jest zbyt ciasna i uwiera.

Dentysta czy tłumacz?

Pyta się facet swojego kolegę o dobrego stomatologa. Tamten mu odpowiada:

– Znam świetnego, ale on jest Anglikiem.

– Spoko, spoko, poradzę sobie.

Przychodzi więc na wizytę, siada na fotelu i pokazując lekarzowi szczękę mówi:

– Tu!

Dentysta wyrwał mu dwa zęby. Na drugi dzień znów spotykają się obaj faceci i pierwszy mówi:

– Jakiś głupi ten dentysta. Ja mu pokazuję bolący ząb, mowie tu, o on wyrywa mi dwa...

– Ale to ty głupi jesteś... "Two” po angielsku znaczy dwa...

– Aaa, było tak od razu, następnym razem coś wymyślę.

Za jakiś czas przychodzi na wizytę, siada na fotelu, wskazuje ząb i mówi:

– Ten!

Krasnoludek i Dylemat Nocnego Moczenia

Przychodzi facet do lekarza:

– Panie doktorze nie wiem co mam robić. Codziennie jak wstaję, mam zasikane prześcieradło.

– Jak to się dzieje?

– W nocy przychodzi do mnie krasnoludek i pyta "sikamy?”, na to ja odpowiadam "sikamy”. Rano się budzę i mam mokre prześcieradło.

– Jak następnym razem przyjdzie krasnoludek to niech pan powie "nie sikamy”

Przychodzi facet na następną wizytę.

– I jak, poprawiło się?

– Niech pan nawet nie pyta. Przyszedł do mnie krasnoludek i pyta "sikamy?” na to ja odpowiadam "nie sikamy”. A krasnoludek "no to może kupkę?ĺ

Lekarz, pacjent i telefon

Po otwarciu nowej przychodni, lekarz siada dumny w fotelu i czeka na pierwszego pacjenta. Nagle pukanie do drzwi. Wchodzi pacjent, a lekarz udając zajętego podnosi słuchawkę i mówi:

– Niestety, nie mogę pana przyjąć. Może w najbliższym tygodniu będę mieć czas. Dobrze pan wie, do lekarzy ogromne tłumy. Postaram się w najbliższym tygodniu znaleźć trochę czasu.

Odkłada słuchawkę i udaje, że dopiero teraz zobaczył pacjenta.

– Co panu dolega? – pyta lekarz.

– Jestem z telekomunikacji, przyszedłem podłączyć telefon.

Może też Ci się spodobać

Pestki, które uczą myślenia

Pestki, które uczą myślenia

Jak jedzenie pestek z jabłek zmienia podejście do życia? 😄

Czytaj więcej
Dlaczego policjanci nie jedzą ogórków kiszonych?

Dlaczego policjanci nie jedzą ogórków kiszonych?

Dlaczego policjanci nie jedzą ogórków? Sprawdź odpowiedź!

Czytaj więcej
Ile kosztuje usunięcie zęba?

Ile kosztuje usunięcie zęba?

Wizyta u dentysty i odważna decyzja męża – sprawdź, co wybrał! 🤔

Czytaj więcej
Podwórkowa historia

Podwórkowa historia

Zosia kopie dołek, sąsiad nie może uwierzyć 😊

Czytaj więcej
Dlaczego wiek kości jest tak dokładny?

Dlaczego wiek kości jest tak dokładny?

Kości dinozaura i humorystyczna odpowiedź przewodnika 🤯

Czytaj więcej
Niespodzianka w salonie

Niespodzianka w salonie

Betonowa płyta i Bentley – zabawna sytuacja w salonie 😄

Czytaj więcej
Nauczycielka zgaduje prezenty

Nauczycielka zgaduje prezenty

Jakie prezenty dostała pani od swoich uczniów? Sprawdź! 😊

Czytaj więcej