Przedział pełen niespodzianek

W zatłoczonym pociągu, w jednym z przedziałów, pewien mężczyzna wstał i ogłosił:

– Przepraszam, ale mam problem, nie mogę się przecisnąć do toalety, a bardzo muszę się wypróżnić.

W odpowiedzi, jeden z pasażerów powiedział:

– Skoro jest taka sytuacja, mam tu torbę foliową. Możesz skorzystać, my nie będziemy patrzeć, a później wyrzucimy ją przez okno.

Mężczyzna zgodził się na tę propozycję.

Rozłożył torbę na ziemi i zaczął się rozbierać.

W tym czasie inny pasażer, chcąc rozładować napiętą atmosferę, wyjął papierosa i próbował go zapalić.

Wtedy mężczyzna, już w pozie kucającej, mówi:

– Przepraszam bardzo, ale ten przedział jest dla osób niepalących...

Zobacz inne dowcipy z tej kategorii

Sprawdź, kogo brakuje w autobusie

Autobus z wycieczką zbliża się do granicy.

- Piwo! Siku! - po raz któryś z rzędu rozweseleni pasażerowie zmuszają kierowcę do zatrzymania.

Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno:

- Czy kogoś wam nie brakuje?

Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi:

- Nie ma mojej żony...

- No przecież - wścieka się kierowca - przed odjazdem pytałem czy kogoś wam nie brakuje!

Na to facet:

- Mi jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma...

Doktor w akcji

Siódma godzina w poniedziałkowy ranek.

W tłocznym tramwaju nagle słychać głos:

– Czy wśród nas znajduje się jakiś doktor?

– Tak, jestem tutaj! – odpowiada mężczyzna z tyłu i przeciska się przez zatłoczony wagon.

Kiedy w końcu dociera do osoby, która go zawołała, ta pyta go:

– Jakie słowo oznaczające chorobę gardła ma 6 liter?

Starsze panie kontra zmęczony pasażer

Późny wieczór.

Zmęczony mężczyzna wraca po pracy autobusem do domu.

Miał bardzo ciężki dzień w pracy.

Postanowił, że dzisiaj nie będzie stał w autobusie.

Usiadł, zamknął oczy i jedzie. Nad nim nagle, jak z pod ziemi, wyrosły starsze panie, które zaczynają dyskusję, że nie ustąpił im miejsca (oczywiście w autobusie są jeszcze wolne miejsca, ale trzeba byłoby przejść na drugi koniec).

Jedna mówi do drugiej:

– Wychowałam sześcioro dzieci i każde tak wychowałam, że ustąpiłoby miejsca starszym!

– Ja wychowałam dziewięcioro dzieci i każde by ustąpiło miejsca starszym!

I te rozmowy tak trwają chwilę, aż w pewnej chwili mężczyzna nie wytrzymał i się wtrącił:

– Jak takiego tłoku narobiły, to teraz stójcie bez marudzenia!

Spokój po burzy

Stewardessa:

- No i czego krzyczycie! Zwykła turbulencja! Uspokójcie się wszyscy! Przestań się trzymać fotela, wszystko już normalnie idzie. Puść! Wszystko się skończyło, wszystko w normie! Siadaj! Oddychaj głęboko! No co z tobą?!

- Zesrałem się.

- No zdarza się. Zaraz ci znajdziemy jakieś drugie spodnie. Koniec! Już? Spokojni jesteście? No, dzielne chłopaki. To teraz pójdę zobaczyć co dzieje się z pasażerami.

Zgubiona żona

Autobus z wycieczką zbliża się do granicy.

- Piwo! Siku! - po raz któryś z rzędu rozweseleni pasażerowie zmuszają kierowcę do zatrzymania.

Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno:

- Czy kogoś wam nie brakuje?

Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi:

- Nie ma mojej żony...

- No przecież - wścieka się kierowca - przed odjazdem pytałem czy kogoś wam nie brakuje!

Na to facet:

- Mi jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma...

W autobusie

Późna godzina.

Mężczyzna, po ciężkim dniu pracy, jedzie do domu autobusem.

To był ekstremalnie trudny i ciężki dzień.

Zdecydował, że dzisiejszego wieczora nie będzie stał w autobusie komunikacji miejskiej.

Usiadł na dostępnym miejscu, zamknął oczy, a autobus pojechał. Nagle, niczym duchy, pojawiają się starsze kobiety, które zaczynają debatować na temat tego, że nie ustąpił im swojego miejsca (oczywiście, są jeszcze dostępne siedzenia w autobusie, ale wymagałoby to przejścia na jego przeciwległy koniec).

Jedna mówi do drugiej:

- Wychowałam sześcioro pociech i nauczyłam każde z nich, że powinno ustąpić miejsca starszym!

- Ja nauczyłam dziewięcioro swoich dzieci tej zasady!

Rozmowa trwa przez moment, aż w końcu mężczyzna nie może wytrzymać i odpowiada:

– Jeśli tak bardzo powiększacie populację, to teraz radźcie sobie i przestańcie narzekać!

Może też Ci się spodobać

Tajemniczy zawód

Tajemniczy zawód

Prawda o zawodzie ojca Jasia wychodzi na jaw. Nauczycielka jest zaskoczona! 😊

Czytaj więcej
Dobry plan

Dobry plan

Młodzieniec z zaskakującym planem na Walentynki – zobacz, co wymyślił 😊

Czytaj więcej
Zgubił pieniążki

Zgubił pieniążki

Chłopiec płacze na chodniku - sprawdź, dlaczego 😉

Czytaj więcej
Kawaler kontra żonaty w akcji

Kawaler kontra żonaty w akcji

Czy obrączka zatrzyma prawdziwego mistrza podrywu? Raczej nie! 😅

Czytaj więcej
Sytuacja w bankach

Sytuacja w bankach

Jak radzą sobie banki w trudnych czasach? 😊

Czytaj więcej
Nie ta klatka, nie ten dzień

Nie ta klatka, nie ten dzień

😂 Fortepian, królik i misio – finał, który rozwala na łopatki!

Czytaj więcej
Hiszpańskie wakacje Polaka

Hiszpańskie wakacje Polaka

Co zrobił Polak, by zobaczyć corridę? Sprawdź 😆

Czytaj więcej
Sposób na odchudzanie

Sposób na odchudzanie

Młoda kobieta odkrywa tajemnicze zdjęcie w lodówce – sprawdź, dlaczego tam jest! 😅

Czytaj więcej