Jak zdobyć kilka dni wolnego

Postanowiłem pójść na krótki urlop.

Uzmysłowiłem sobie jednak, że przecież wszystko już wykorzystałem.

Ba! Chyba nawet zalegam szefowi dzień (lub dwa?).

Pomyślałem, że najszybciej zmiękczę bosowe serce, gdy zrobię coś tak głupiego, że ten zacznie się nade mną litować!

No, bo przecież przemęczony jestem, przepracowany i... zaczyna mi odbijać.

Samo życie...

Następnego dnia przyszedłem trochę wcześniej do pracy.

Rozejrzałem się dookoła i... Mam!

Odbiłem się od podłogi i poszybowałem w kierunku żyrandola, złapałem go mocno i wiszę!

Wchodzi kolega zza biurka obok i rozdziawia gębę patrząc na mnie (drewniany wzrok ma koleś, czy co?).

- Ciiiii - szepczę konspiracyjnie. - Rżnę psychola, bo chcę kilka dni wolnego.

Gram żarówę, rozumiesz?

Kilka sekund później wchodzi szef.

Już od progu huczy basem, co ja tam robię u góry.

- Ja jestem żarówka! - wypiszczałem.

- No co ty?

Pogrzało cię!

Weź lepiej kilka dni wolnego, niech Ci główka odpocznie!

Wdzięcznie sfrunąłem na podłogę i zaczynam się pakować.

Kątem oka widzę, że kolega też zaczyna się pakować!

Szef zainteresowany pyta go:

- A pan dokąd?

Kolega odpowiada:

- No do domu... Przecież po ciemku nie będę pracował.

Zobacz inne dowcipy z tej kategorii

Dach pełen niespodzianek

Wyjeżdżając na wczasy, facet zostawił swojemu bratu pod opieką kota.

Dzwoni po tygodniu z Mazur i pyta, jak tam jego kot.

– Niestety, przykro mi, ale kot zdechł.

– Ech, musiałeś tak walić prosto z mostu? Przez ciebie będę miał zepsutą resztę urlopu. Mogłeś mi powiedzieć, że kot siedzi na dachu i nie chce zejść. Później zadzwoniłbym za dwa dni, a ty powiedziałbyś, że kot spadł z dachu i leży u weterynarza, a kiedy zadzwoniłbym za kolejne dwa dni, usłyszałbym, że mimo wysiłków weterynarza mój kociak zdechł. No ale cóż, stało się, powiedz mi lepiej, co tam u mamy?

– No więc mama siedzi na dachu i nie chce zejść

Cisza i spokój w górach? Warszawiak ma inne doświadczenie

Warszawiak wybrał się na wakacje do Zakopanego:

– Oj nie dobrze, nie dobrze... Widzę, że warunki gorsze, niż było obiecane przez telefon... Łazienka brudna, widok na las, a nie na góry... Ale trudno, dla nas najważniejsze, żeby była cisza, spokój i nie było dzieci!

– O, tak, tak...

Skoro świt gości budzą dzikie ryki i tupot małych górali.

– Ej, co to ma być!? Przecież miało tu nie być żadnych dzieci!

– Wszystko się zgadza. To nie dzieci! To szatany wcielone!

Przelot z „niespodzianką” – reakcje na pokładzie

Samolot wystartował. Pasażerowie zmierzają na upragnione wakacje. Po chwili, pasażerowie słyszą głos kapitana w głośnikach:

– Panie i Panowie, mamy piękny dzień, pogoda jest bardzo dobra, niebo bezchmurne. Witam na pokładzie samolotu i życzę przyjemnego logu i... AAAAAAAAaaaaaaa!!!!!...

Po kilku chwilach ciszy, ponownie odzywa się kapitan:

– Panie i Panowie, bardzo przepraszam. Wylałem sobie gorącą kawę na spodnie. Powinniście zobaczyć przód moich spodni.

Pod nosem odzywa się jeden z pasażerów:

– To pewnie nic w porównaniu z tyłem moich...

Janek i jego motor – pytanie o olej

Janek kupił sobie nowy motor.

Od razu pojechał do swojego najlepszego przyjaciela, pochwalić się nowym nabytkiem.

Dręczyła go jedna jedna rzecz.

– Nie wiesz jak często trzeba zmieniać olej?

– Ja to nie wiem, ale szwagier zmienia co 6 lat.

– A co ma?

– Smażalnię ryb we Władysławowie.

„Jak w domu”? Turysta nie na to liczył!

Turysta przyjechał na wakacje do Międzyzdrojów.

Na progu wita go gospodyni pensjonatu w którym się miał zatrzymać.

– Witamy w Międzyzdrojach. Proszę wchodzić. Pokażę panu pokój. U nas będzie się pan czuł jak w domu!

– Oszalała pani? Ja tu przyjechałem odpocząć!

Ojciec czyta świadectwo, Jasiu się cieszy

Początek wakacji.

Jasiu wpada szczęśliwy do domu, po zakończeniu roku.

Ojciec bierze świadectwo:

– I z czego Ty się cieszysz? Przecież nie zdałeś!

– Jeszcze tylko lanie i wreszcie wolne!

Wakacyjne rozmowy przyjaciół

Wrzesień, okres wakacyjny się zakończył.

W galerii handlowej w kolejce do punktu bankowego spotykają się dwaj przyjaciele.

eden pyta drugiego:

– Byłeś gdzieś na wakacjach?

– A w górach ale ci powiem, że nic szczególnego – odpowiada przyjaciel. Po chwili dopytuje:

– A ty gdzie byłeś?

– W Norwegii – odpowiada pierwszy

– Wow, super i co tam widziałeś, jesteś zadowolony?

– Oj bardzo bardzo, widziałem pingwiny, niedźwiedzie polarne itp. – dopowiada dumnie pierwszy.

– A fiordy widziałeś? – dopytuje drugi przyjaciel.

Przyjaciel uśmiecha się i odpowiada:

– Słuchaj przyjacielu, fiordy to mi z ręki jadły.

Wakacyjna niespodzianka w Zakopanem

Rzecz dzieje się w Zakopanem.

Do knajpy wchodzi już dobrze wstawiony Kowalski.

Rozgląda się, ale nigdzie nie ma miejsca, więc dosiada się do samotnie siedzącego przy stoliku pod oknem nieznajomego – również wstawionego dość mocno.

Witają się i Kowalski proponuje po setce, na co nieznajomy przystaje.

Wypijają i zaczynają rozmowę.

– Czy Pan jest stąd? – pyta Kowalski

– Nie, nie jestem stąd, jestem z Kalisza, przyjechałem na wakacje.

– Wow, widzi Pan jaki zbieg okoliczności, bo ja także przyjechałem z Kalisza.

– A z jakiej dzielnicy, jeśli wolno spytać?

– Wrocławskie Przedmieście.

– Ja nie mogę, ale jaja, ja również.

– A z jakiej ulicy, bo ja z Pułaskiego?

– No nie możliwe, mówi Pan poważnie bo ja także tam mieszkam.

– A Pułaskiego ile?

– Dwadzieścia siedem.

Nagle Kowalski podnosi głowę i mętnym wzrokiem przygląda się nieznajomemu.

– Krzysiu ty ty?

– Oj, tato to ty?

Może też Ci się spodobać

Toaletowe Telefoniczne Tarapaty

Toaletowe Telefoniczne Tarapaty

Gdy natura wzywa, a telefon dzwoni - absurd murowany!

Czytaj więcej
Wyspa Trzech Pokoleń: Komedia Na Pełnych Obrotach

Wyspa Trzech Pokoleń: Komedia Na Pełnych Obrotach

Trzy pokolenia, jedna wyspa i nieoczekiwany test cierpliwości!

Czytaj więcej
To nie żona ma problem ze słuchem

To nie żona ma problem ze słuchem

Domowy test na słuch – czy zadziałał? 😆

Czytaj więcej
Żona postanowiła przynieść telefon mężowi do pracy

Żona postanowiła przynieść telefon mężowi do pracy

Bankier zapomina telefonu, żona odwiedza go w pracy – zobacz, co się stało! 😅

Czytaj więcej
Pokuta w wersji sportowej

Pokuta w wersji sportowej

Koleżanka chodzi wokół kościoła, a druga... lepiej pójdzie po rower! 😆😇

Czytaj więcej
Niezwykłe kury

Niezwykłe kury

Kiedy myślisz, że wszystko jest jasne, gospodarz wprowadza nowe standardy! 🤣

Czytaj więcej
Zabawna riposta męża

Zabawna riposta męża

Małżeńska kłótnia o pieniądze – 25 lat po ślubie 😊

Czytaj więcej
Św. Mikołaj według Jasia

Św. Mikołaj według Jasia

Św. Mikołaj z dużą... niespodzianką! Jasio zdradza, co usłyszał od taty! 😜🎄

Czytaj więcej